róbmy swoje………

to hasło przewijało się w ostatnim czasie bardzo często w podsumowaniach licznych dyskusji, jakie toczyły się w środowisku myśliwych, a także przy okazji komentowania nowej Ustawy Prawo Łowieckie, jej niektórych zapisów i wprowadzonych nowych regulacji.

Tak więc, nieco z dala od wielkiej polityki, organizowanych  protestów „za” i „przeciw”, myśliwi Okręgu Leszczyńskiego PZŁ  pokazali  mieszkańcom Leszna oblicze naszej organizacji mało znane i nie zawsze dobrze odbierane przez większość, tak namiętnie i zagorzale dyskutujących o nas, bez nas. Okazją do zaprezentowania prawdziwego oblicza łowiectwa  było włączenie  obchodów jubileuszu 95-lecia utworzenia Polskiego Związku Łowieckiego  do programu tradycyjnie obchodzonych Dni Leszna. Dzięki zrozumieniu, akceptacji pomysłu oraz poparciu władz Leszna, w  dniu 19 maja leszczyński Rynek  rozbrzmiewał myśliwską muzyką, w powietrzu unosił się zapach typowy dla kuchni myśliwskiej, kusząc zainteresowanych do  posmakowania dań prosto z kotła.

Zanim jednak kocioł i patelnia pracujące „pod parą” od kilku godzin w tym dniu, oddały swoje specjały, poczty sztandarowe Kół Łowieckich Okręgu Leszczyńskiego  w uformowanym szyku zaprezentowały się w przemarszu z ulicy Słowiańskiej do Bazyliki św. Mikołaja w Lesznie. Tam o godzinie 12.00 odbyła się uroczysta Msza w oprawie myśliwskiej, której przewodził ks. Prałat Jan Majchrzak w asyście kapłanów – myśliwych. Wnętrze leszczyńskiej Bazyliki, w czasie liturgii rozbrzmiewało muzyką w wykonaniu Reprezentacyjnego Zespołu Muzyki Myśliwskiej PZŁ pod kierunkiem Mieczysława Leśniczaka, a także Zespołu Okręgowej Rady Łowieckiej w Lesznie pod kierownictwem Agnieszki Woźniak.  Po zakończonej mszy św. kol. Aleksander Świgoń, członek Naczelnej Rady Łowieckiej, v-ce prezes Okręgowej Rady Łowieckiej w Lesznie, przedstawił krótką historię łowiectwa i organizacji myśliwskiej od jej początków do dnia dzisiejszego. Przewodniczący Zarządu Okręgowego PZŁ w Lesznie, kol. Stanisław Grylewicz, przedstawił grono kolegów myśliwych i sympatyków uhonorowanych odznaczeniami łowieckimi, wręczonymi  w tej części uroczystości. Zaproszeni na uroczystość  goście, złożyli w czasie swoich wystąpień listy gratulacyjne i życzenia dla całej braci myśliwskiej, podkreślając gotowość do dalszej współpracy, w czasie rozwiązywania problemów, z którymi w ostatnim czasie borykają się samorządy i myśliwi, zrzeszeni w Kołach Łowieckich.

W drugiej części obchodów 95-lecia powstania Polskiego Związku Łowieckiego, w majowe wczesne popołudnie, na leszczyńskim Rynku dominowała muzyka i zapach dań kuchni myśliwskiej. W pierwszej kolejności, ponownie, tym razem w lekkim repertuarze muzyczno – wokalnym zaprezentował swój kunszt Reprezentacyjny Zespół Muzyki Myśliwskiej pod kierownictwem Mieczysława Leśniczaka. Zaprezentowana muzyka lekka, łatwa i przyjemna, sprowokowała kilka par do tańca przed sceną, co zważywszy na rodzaj „parkietu do tańca”, jakim był  bruk oraz szeroką publiczność, wymagało sporo odwagi i umiejętności. Zespół Sygnalistów „Darz Bór”, działający przy Zarządzie Okręgowym PZŁ w Lesznie, zaprezentował wybrane sygnały oraz myśliwskie utwory muzyczne, co wraz z towarzyszącym komentarzem było doskonałą okazją do zapoznania publiczności, także z tą stroną naszego  dorobku i kultury łowieckiej.  Sporym zainteresowaniem cieszył się pokaz psów ras myśliwskich, przygotowany przez kol. Krzysztofa Bartkowiaka we współpracy z panią Hanną Ludowicz. Pokaz ułożonego sokoła, przygotowany przez kol. Marka Pinkowskiego, dopełnił prezentację myśliwskiej tradycji i zwyczajów, pokazując jednocześnie jak bogaty i złożony jest dorobek myśliwych i całego polskiego łowiectwa. Na tych, którzy dotrwali do końca prezentacji na scenie, czekała jeszcze zupa gulaszowa oraz tradycyjny myśliwski bigos, wydawany z patelni. Należy dodać, że te tradycyjne myśliwskie dania zostały przygotowane na bazie zdrowego mięsa, jakim jest  dziczyzna, przygotowana w czasie trwania imprezy od wczesnych godzin przed południowych. O uznaniu walorów smakowych przygotowanych potraw świadczy fakt, że w krótkim czasie wydano około 5 tysięcy porcji tradycyjnego bigosu myśliwskiego i zupy gulaszowej.  Sporym zainteresowaniem cieszyło się także stoisko z atrakcyjnymi materiałami edukacyjnymi z zakresu łowiectwa, ochrony przyrody i ekologii, prowadzone przez Diany Leszczyńskie, pracownice ZO PZŁ w Lesznie oraz pracowników Nadleśnictwa Karczma Borowa.

Zatem, w myśl hasła „róbmy swoje” zrobiliśmy kolejny krok przy okazji naszego Jubileuszu, krok w kierunku poprawy  wizerunku myśliwych i łowiectwa.  Każda okazja ku temu jest dobra, szczególnie teraz, w jubileuszowym roku, mamy możliwość szerokiej prezentacji kultury łowieckiej, tradycji i zwyczajów, możliwość dotarcia z wiekowym dorobkiem,  do społeczeństwa licząc na zrozumienie i akceptację.

Obchody powstania Polskiego Związku Łowieckiego zorganizowane w Okręgu Leszczyńskim  za nami. Dopisała pogoda, licznie odwiedzający leszczyński Rynek mieszkańcy z zaciekawieniem słuchali muzyki myśliwskiej i sygnałów,  z uznaniem smakowali   potrawy prosto z kotła, wyczekując na porcję w długiej kolejce. Okręgowa Rada Łowiecka, Zarząd Okręgowy w Lesznie, rzesza kolegów myśliwych zrobiła swoje przygotowując uroczystość. Może tylko fakt, że zielony kolor mundurów myśliwskich nie dominował w tym czasie wokół sceny, że nie pokazaliśmy, jak liczne są nasze szeregi, jaki tworzymy związek, nie pozwala na pełną satysfakcję z wykonanej pracy.  Ale to już  podsumowanie i refleksja na inną okazję.

 

Marek Flak

Sekretarz Okręgowej Rady Łowieckiej

w Lesznie